Może rzeczywiście masz racje.
Spokojnie, powoli do tego dojdziemy
Narazie delikatnie, za to z alkoholem sie poprawiło, bo praktycznie prawie nie pije...
Dzisiaj
ś:jajecznica z 2 jaj, na kiełbasie i cebuli, bułka
2 ś: kanapka z żółtym serem i ketchupem
o:mieso duszone z sosem, ziemniaki, bukiet surówek
no i mam nadzieje, że tyle na dzisiaj, ewentualnie jakis banan, jabłko
U mnie:
ś: kanapki z masłem, szynką, pasztetem z indyka, pomidorem i odrobiną żółtego sera
o: mięso duszonez sosem, ziemniaki, surówka wielowarzywna, pieczarki z cebulą, kefir
podwieczorek: banan
k: kanapki z wędliną, pasztetem, sałatka jarzynowa
Dzisiaj było:
ś: 2 kanapki z ciemnego pieczywa z szynką, pasztetem i twarożek ze szczypiorkiem
2 ś: 1 kanapka z ciemnego pieczywa z szynką
0: zupa warzywna, pieczeń, chrupkie pieczywo, troche fasolki po bretońsku
po basenie banan i 2 lampki wina
Dzisiaj:
ś: troche twarogu z jogurtem nat i pomidorem, pieczywo chrupkie żytnie
2ś: 3 kanapki z szynka ,ogórkiem, pomidorem i reszte twarogu
3ś ( ) : 2 małe kanapeczki z masłem, ogórkiem pomidorem, banan
o: zupa jarzynowa, pieczeń, ryż, surówka
I na dzisiaj lodówke zamykam...no chyba że jakieś piwko oglądając lige Mistrzów
No i po weekendzie.
Byłem u rodziców, wiec troszke za dużo byc mogło wszystkiego, chociaż się w miarę pilnowałem.
Dzisiaj było tak:
kawa z mlekiem
makrela w sosie pomidorowym, pieczywo, i mały schabowy (z wczorajszego obiadu), pomidor, ogórek
2 mielone, marchewka z groszkiem, jogurt owocowy pitny
Wczoraj zapomniałem wpisać, bo miałem duży problem z kompem-musiałem system przeinstalować...
Dzisiaj było:
-kawa
-2 kanapki z masłem, 2 parówki, twaróg ze szczypiorkiem
-2 kanapki z żółtym serem,
-obiad a'la TeBe - warzywa na patelnie + 2 jajka sadzone
Zamykam na dziś lodówkę, i ide na basen za godzinę
Przeziębiłem sie po wczorajszym basenie wiec dzis nie ćwiczę.
Dzis było kiepsko:
-kawa
-kanapki z kiełbaską, serem żółtym
-kanapki z serem żółtym, ogórek konserwowy
-kurczaki z KFC, pepsi...(fuj, jestem pełny..., za pełny)
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla wszystkich forumowiczy
Czas ostrzej zacząć dietkę i sport, chociaż założenia swiąteczno -noworoczne się udały,tzn nie przytyć.Ha, nawet schudłem, ale to dzięki silnej woli biegania co 2 dni i sauny, których nie wpisywałem.Od dzis zaczynam wpisywać ćwiczenia, z jadłospisem pewnie gorzej będzie (jeśli chodzi o wpisywanie...).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum