a ze tak spytam, czemu ten obiad wyglada jak drugie sniadanie?
zdecydowanie za malo jedzenia.
_________________ Czy mam dość odwagi by móc obronić swoje sny,
czy dam radę iść pod prąd?
Czy wiem, jak mam dalej żyć by mimo zgiełku sobą być?
Czy dam radę iść pod wiatr, pod prąd?
ja rpozumiem ze w pracy, ale generalnie pierwsza czesc dnia powinna byc bardziej obfita w jedzenie niz ta pozniejsza.. moglabys brac ze soba na przyklad gotowe jedzenie (salatka, albo ryz z kurczakiem)?
_________________ Czy mam dość odwagi by móc obronić swoje sny,
czy dam radę iść pod prąd?
Czy wiem, jak mam dalej żyć by mimo zgiełku sobą być?
Czy dam radę iść pod wiatr, pod prąd?
śnadanie 2 wasy z serkiem bieluch do tego suroweczka
2 śniadanie troche za dużo:/ 3 wafle cynamonowe( chodzi mi o ryżowce0
obiad indyk gotowany na wodzie surowa 1 szklanka soku cappy wieloowocowego
kolacyjka to jeszcze niewiem ale napewno jabłko i jakś kanapeczka
_________________ Nigdy nie bierz życia zbyt serio, bo i tak z tej historii nie wyjdziesz żywy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum