witam mam 28 lat waze 81 kg przy wzroście 160 cm to dużo za dużo przytyłam bo urodzeniu dziecka chciałabymważyć 55 kg mam nadzieje ze tutaj znajde pomoc
Witam.
Jak masz zamiiar dazyc do 55 kg? jaka dieta/cwiczenia?
_________________ Czy mam dość odwagi by móc obronić swoje sny,
czy dam radę iść pod prąd?
Czy wiem, jak mam dalej żyć by mimo zgiełku sobą być?
Czy dam radę iść pod wiatr, pod prąd?
Witaj.
Troszkę za dużo założyłaś sobie na początek (tak jak i ja) a to może zniechęcić nawet jak już schudniesz np. 5 kg. Masz sporo do zrzucenia - to już własciwie Iszy stopień otylości więc i dla zdrowia nie najzdrowsze.
Dlatego powinnaś podzieliś sobie to na krótsze "dystanse". I podstawa - opracuj sobie jakąs dietkę - np. " nie jem pieczywa słodyczy - jak najmniej węglowodanów, wyeliminuj smażone mięsa a wprowadz tylko gotowane. Jesli nie ćwiczysz, to na początku dietka, jak zrzzucisz już troszkę to ochota na ćwicenia sama przyjdzie. Trzymam kciuki za ciebie . Mi udało się w 2 miesiące zrzucic 9 kg bez większych wyrzeczeń - uda sie i tobie. Tylko pamiętaj - nie głodx się i chudnij z głową- maxymalnie 1kg tygoodniowo.
pozdrawiam
dietka i ćwiczonka wszystko naraz na razie postaram sie ograniczyć pieczywko i jeśc je tylko na śniadanko oczywiście razowca a ćwiczonka to skłony przysiady brzuszki steper no ispacery z maluchem na pewno nie będe stosowalaglodówki
zapraszam do wpisywania menu wraz z ilosciami, bedzie latwiej cos doradzic
_________________ Czy mam dość odwagi by móc obronić swoje sny,
czy dam radę iść pod prąd?
Czy wiem, jak mam dalej żyć by mimo zgiełku sobą być?
Czy dam radę iść pod wiatr, pod prąd?
to narazie powiem co dzisiaj zjadłam ale to nie koniec
śniadanko 2 kanapki z chlebem razowym szynką pomidorem
drugie sniadanie jogurt truskawkowy
obiad żurek z jajkiem i kaw łkiem białej kiełbaski i ziemniakiem
podwieczorek pomarancz
co to kolacij to jeszcze nie mam pojęcia ale napewno cosik zjem
na kolacje proponuje jakas salatke, zeby warzywa dzis wcisnac
_________________ Czy mam dość odwagi by móc obronić swoje sny,
czy dam radę iść pod prąd?
Czy wiem, jak mam dalej żyć by mimo zgiełku sobą być?
Czy dam radę iść pod wiatr, pod prąd?
żurek z bialą kiełbasą i ziemniakami to bomba kaloryczna, nie lepiej zjadac jakieś gotowane mięsko - najlepiej piers z kurczaka lub rybkę?
I postaraj się jesc więcej warzyw
u mnie jeszcze sporo zurku stoi, nie ma kto go zjesc :/ jak dzis nie wcisne w matke i siostre, trzeba bedzie wylac :/
_________________ Czy mam dość odwagi by móc obronić swoje sny,
czy dam radę iść pod prąd?
Czy wiem, jak mam dalej żyć by mimo zgiełku sobą być?
Czy dam radę iść pod wiatr, pod prąd?
Oby tylko nie na wywarze z mięsa. A warzywa lepiej jeść surowe lub gotowane krótko na parze. Ja wierzę , że ci się uda, w końcu twoje dodatkowe kilogramy to skutek ciąży, a takie kilogramy szybko zgubisz
Trzymam mocno kciuki
Ja święta przetrwałam dzielnie, zastawione stoły na mnie kompletnie nie dzialaly, tylko oczy nakarmiłam i wybierałam warzywka, Całe szczęscie spędziliśmy święta u rodziny więc nie robiłam na święta własciwie nic poza odchudzajacymi porzadkami i małokaloryczną sałatką - bez żadnego pieczenia , smażenia i innych niepotrzebnych zabiegów. Jest mi o tyle łatwo, że namówilam do odchudzania równiez męża, któremu idzie gorzej troszkę niż mi ale 5 kg juz zgubił
jja teżsie wmiare oszczedzalam ale teraz biore sie ostro za robote dzisiaj zaliczylam 100 brzuszków 100 przysiadów po 100 wymachów nogą i jeszcze będzie steper jak mALUCH PUJDZIE SPAć
zmartwie Cie, ale faceci chudna zdecydowanie szybciej chamy
_________________ Czy mam dość odwagi by móc obronić swoje sny,
czy dam radę iść pod prąd?
Czy wiem, jak mam dalej żyć by mimo zgiełku sobą być?
Czy dam radę iść pod wiatr, pod prąd?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum