Zacznę od tego że mam 15 lat, ok. 165 cm wzrostu, ważę ok. 55kg i mam straszne kompleksy w powodu mojego brzucha! Na pewnej stronie gdy przeczytałam artykuł o rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej w organiźmie stwierdziłam, że mam otyłość brzuszną. Od dawna próbowałam schudnąć, niestety nie jestem wytrwała w tym co robię. Nie potrafię przestrzegać diety i regularnie wykonywać ćwiczenia. Poprostu nie dam rady. Piłam herbatki odchudzające, próbowałam brac jakies leki- nie pogło... POMOCY! Znacie może jakieś SKUTECZNE i jeśli to możliwe niedrogie leki odchudzające, zmniejszające łaknienie czy coś w tym stylu, lub jakąś dobrą dietę, taką w której nie trzeba zrezygnowac z wielu przyjemności... Chodzi mi głównie o zrzucenie centymetrów z brzucha (i pozbycie sie tych przeklętych boczków!!!) bo z niczego innego raczej nie trzeba mi chudnąć.
oj to prawda co pisze kolezanka jest wiele dziewczyn ktore przy takim wzroscie chcialyby wazysz tyle co ty dlatego ja rowniez sie powtorze rob brzuszki i bedzie dobrze
Dziweczyno??Janormalnie marze o takiej wadze ja waze 65 kilo przy 165 i uwazam ze nie jest ze mna za tak zle choc daze do tego by wazyc tyle co ty z czego chcesz sie odchudzac?troche tu i uwdzie tluszczyku nie zaszkodzi wrecz przeciwnie
Witaj Dominika będąc w twoim wieku a mam teraz 32 ,miałam te same wymiary i wszyscy w domu twierdzili że jestem za chuda waga jest u Ciebie ok i tylko pozytywnego myślenia o sobie i swoim ciele Tobie BRAk .wspomnisz moje słowa gdy urodzisz dzieci i czego Ci nie życze waga wzrosnie ale w moim przypadku niestety waga wzrosła do 78,tylko trzeba zdrowo się odrzywiać ,ja mam skłonności do słodyczy i one baaardzo mnie gubią. Powodzenia
no raczej...twoja waga pewnie ze jest dobra...ja mam 166 i waze 53..i tez troche chce schudnac...moze nie jestem gruba, ale czuje sie zle itd.. ale wlasnie wiem ze brzuszki to przede wszystkim chce i musze robic...dodatkowo pije codziennie herbatki vitax na odchudzanie i na cellulit...i tak gubie waga spadła mi do 52 i z tego jestem juz zadowolona...teraz tylko musze to utrzymac:))pozdr
mi ktoś opowiadał że wystarczy jeśc 5 posiłków dziennie małych.....zrezygnowac z cukru do napojów - zupełnie.....ograniczyc do maks słodycze ( nie rezygnować!!- za duży szok dla organizmu) do tego rezygnacja z tzw śmietnikowego żarcia ( fastfoody itp) pić 3l dziennie wody i waga spada aż sie kurzy:)
_________________ Nigdy nie bierz życia zbyt serio, bo i tak z tej historii nie wyjdziesz żywy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum