No cóż, skoro już zaczynam wsiąkać na forum, to zakładam swój kącik.
Zwłaszcza, że bardzo pomaga mi, jak napiszę i policzę
- i wszystko jasne.
Limit kaloryczny: 1500
(jestem trochę powyżej przeciętnej jeśli chodzi o wzrost i wagę docelową)
Obecnie niebezpieczeństwo czai się na imprezkach rodzinnych
(które moja rodzinka nadzwyczaj lubi),
przebiegających pod hasłem naczelnym "ŻUCIE TOWARZYSKIE".
Dziasiaj właśnie się taka odbyła, ale się oparłem pokusom
(nooo... prawie ).
Zatem zapraszam wszystkich chętnych kibiców do obserwacji.
, mineralka dobrze dziala na glowe sa jakie glupoty sie po niej pieprzy
_________________ Czy mam dość odwagi by móc obronić swoje sny,
czy dam radę iść pod prąd?
Czy wiem, jak mam dalej żyć by mimo zgiełku sobą być?
Czy dam radę iść pod wiatr, pod prąd?
wydaje mi sie ze jako facet mozesz zwiekszyc dawke kcal
1500kcal to jest naprawde głodówka dla organizmu kobiety a dla faceta tym bardziej
Powiem: POMIDOR
Ale się przyzwyczajam
Pracując na stanowisku psychicznym (znaczy umysłowym )
prowadzę zdecydowanie siedzący tryb życia, więc na rzie zostawię te 1500
(z pewnym marginesem w obie strony).
Jak dojadę w okolice celu, to ewentualnie pomyślę o zmianie kaloryczności.
Na razie efekty mam bardziej niż zachęcające, więc się trzymam postanowień
_________________ Czy mam dość odwagi by móc obronić swoje sny,
czy dam radę iść pod prąd?
Czy wiem, jak mam dalej żyć by mimo zgiełku sobą być?
Czy dam radę iść pod wiatr, pod prąd?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum