Wysłany: 2008-11-16, 10:41 20kg nadwagi a ślub tuż tuż....
Witam może ktoś wie jak skutecznie schudnąć Mój cel to zrzucić 20kg mam czas do maja gdyż, w maju planuje pierwsze przymiarki do suknie ślubnej i chciałabym wyglądać w niej kobieco i subtelnie a nie jak biała beza;/ obecnie mam dużą nadwage i potrzebuje fachowego wsparcia i wskazówek:) mam nadzieje ze mi sie uda i bede szczęsliwą panną młoda:)
Siema
6 miesięcy to sporo czasu i jak się porządnie za to weźmiesz, uda Ci się. W kwestii odżywiania podpatrz sobie tematy kobiet (mój lepiej nie ). One często wymieniają jakie mają zasady odżywiania itd, i przy okazji podpatrz sobie jadłospisy Do tego minimum 3 razy w tygodniu ruch (polecam rowerek stacjonarny, brzuszki, skakankę, jogging) i powinno być git. Powodzenia
Witaj!
Jesli chodzi o ogolne wskazowki, to oczywiscie nalezy zrezygnowac ze slodyczy, ograniczyc tluszcze i weglowodany, jesc 4-5 posilkow dziennie zlozonych z warzyw, bialka, weglowodanow zlozonych i malych ilosci tluszczow roslinnych, pic duzo wody, duzo sie ruszac - czyli nic nowego, pewnie takie rzeczy juz wiesz
Oczywiscie mozesz liczyc na nasze wsparcie - bedziemy Ci kibicowac w chudnieciu, a jesli zaczniesz wpisywac swoje jadlospisy, bedziemy rowniez mogli pomoc Ci bardziej konkretnymi radami.
Dziękuje bardzo za Wasze wskazówki dzięki Wam chyba tak na prawde wezme sie juz w garść i zaczne na poważnie moja diete, wcześniej jak każda chyba dziewczyna podejmowałam próby odchudzania sie ale mnie gubią słodycze zawsze jak mam chandre siegam po jakies batoniki itp... ćwiczyć oczywiście ćwicze nawet 4- 5 dni w tygodniu po 40 minut aeroby ale juz sama nie wiem, ja po sobie efektów nie widze i u mnie to chyba problem jedzenia (złego jedzenia) no nic teraz to biore sie za siebie i licze na wsparcie
Właśnie wróciłam z małych zakupów, na początek mojej walki z kilogramami kupiłam sobie skakaneczke no i pas elastyczny to mi sie chyba przyda do ćwiczeń na moim orbitreku teraz tylko pozostaje mi wskoczyć w dresik i śmignąć na góre na godzinke ćwiczeń:) trzymajcie kciuki:) jak na razie mój zapał nie słabnie a wręcz przeciwnie
Najlepiej na poczatku odchudzania pomierzyc obwody - w talii, biodrach, udach - potem mozna wymiernie ocenic efekty
Oczywiscie zmiana diety to podstawa - cwiczenia sa wspomagaczem i pomagaja spalac tkanke tluszczowa zamiast miesniowej, ale trzeba je polaczyc ze zdrowym odzywianiem.
tzn tak, zaczęłam odchudzać sie od kwietnia nie powiem bo w okresie od kwietnia do września schudłam 10kg, ale w między czasie była wizyta w Polsce a jak to zwykle bywa obiadki mamusi no i wyjscia do restauracji dały o sobie znac, to właśnie wybiło mnie z rytmu odchudzania ćwiczeń no i oczywiście diety, teraz próbuje wrócić do treningów i przestrzegania diety, co najważniejsze teraz mam poważny cel oczywiście zbliżający sie ślub a wcześniej pierwsze przymiarki sukni ślubnej są dni że mam ogromny zapał i chęć do ćwiczeń i diety a czasami chodze bez celu po domu i zaglądam do lodówki i wyjadam wszystko co mi akurat wpadnie w ręce;/
no nic ide zrobić sobie sok marchwiowy bo zaczyna mnie ssać w żołądku:)
Na przykład dziś zjadłam na śniadanie sałatke z tuńczykiem , kukuryczą groszkiem,fasolka czerwona , jajkiem niestety nie obyło sie bez majonezu:), teraz wypiłam dwie szklanki soku z marchwi jabłka i cytryny, na obiad mam żurek i własnie sie zastanawiam czy nie powinnam zjesc czegos innego:) na kolacje zazwyczaj zjadam albo jakis owoc albo mała kanapke z wędlina od jutra zaczne zapisywac moj kompletny jadłospis więc licze na korekty:) i cenne wskazóki:)
A ślub odbędzie sie w Polsce:)
Witam na forum.Polecam słuchać rad naszych koleżanek, bo maja o tym pojęcie.I ze swojego doswiadczenia dorzuce, żeby zbyt restrykcyjnie do diety nie podchodzić ażeby nie skończyło się jak u mnie-...jojo. Schudłem dosyć szybko 13 kg, potem odrobiłem z tego wiekszośc(na szczęście nie wszystko) i teraz zaczynam drugą walkę, bogatszy o doswiadczenia. Mam nadzieje że sie uda i Tobie tez musi sie udać. Najważniejsze to na stałe zmienić nawyki żywieniowe, nie tylko doraźnie
Powodzenia, będziesz szczęśliwą panną młodą, musi Ci się udać!!!
Witaj!
Pozwole sobie dorzucic swoje rady:) Pierwsza rzecz- soki. Przed odchudzaniem pilam straszna ilosc sokow owocowych, glownie gotowych, ale czesto tez swiezych. Niestety, to jest bomba kaloryczna...ogromna bomba, co gorsza rzadko kiedy mysli sie o kaloriach w napojach. Udalo mi sie z sokow zrezygnowac calkowicie, teraz pije je od swieta i nie wiecej niz jedna szklanke. Polecam wode mineralna (chociaz wiem, ze w Irl to nie jest najbardziej popularny napoj), herbaty owocowe, ktore tez super zastepuja soki, zwlaszcza jak zaparzymy wiecej i odstawimy do wystygniecia (oczywiscie bez cukru).
Druga sprawa to warzywa. Mysle, ze im wiecej tym lepiej, zwlaszcza, ze sa wspanialymi zapychaczami (mozesz zjesc cala miske surowki, bedziesz najedzona, a kalorii smiesznie malo). I tu jeszcze jedna rada- najlepiej zrezygnowac w ogole z sosow, majonezow, dipow. A jesli musisz koniecznie to najzdrowsza jest oliwa z oliwek.
Slodycze- ja jestem uzalezniona od czekolady, zrezygnowanie ze slodyczy bylo dla mnie koszmarnym problemem, ale na szczescie sie udalo. W moim przypadku podzialalo definitywne odstawienie wszystkich slodkich rzeczy, omijanie sklepow ze slodyczami, a na zakupy branie listy i dokladnie odliczonej kwoty (nie bylo z czego zrezygnowac, wiec nie bylo za co kupic slodkosci).
Tyle na razie, przerobilam na wlasnej skorze te rady i choc bylo ciezko, to sie udalo. Motywacje masz swietna, czasu chyba w sam raz, a jak jeszcze cwiczysz to powinno byc super!
Trzymam kciuki i zycze powodzenia! I ciekawa jestem jak sobie poradzisz z dieta w Irlandii, zwlaszcza ze sama wlasnie w tym kraju zaczelam swoja przygode z odchudzaniem.
Wielkie dzięki za wszystkie rady mam nadzieje, że po jakimś czasie będe mogła sie na forum pochwalić pierwszymi sukcesami , a do wszystkich wskazówek oczywiście bede starała sie stosować. A tak na marginesie myślałam ze soczek ze świeżej marchwii jest w sam raz, a tu zooonk jeszcze raz dziekuje i trzymajcie kciuki:)
soki warzywne sa mniej kaloryczne od owocowych; zreszta ja mysle, ze najwazniejsze to miec swiadomosc, ze wypity sok tez ma kalorie i ze nie mozna go sobie tak bezkarnie popijac przez caly dzien. Jesli wypijesz sok ze swiezych owocow czy warzyw jako np. podwieczorek, to wyjdzie Ci to tylko na zdrowie
A oto mój dzisiejszy jadłospis :
śniadanie: dwie kromki chleba ciemnego z ziarnami, 2 plasterki schabu gotowanego, 2 malutkie pomidorki
II śniadanie: banan
Obiad: rizzotto (kubek ryżu + ugotowana papryka 3 rodzaje z 1 parówką, chyba wiadomo o co chodzi:)
Podwieczorek: Grejfrut
Kolacja: Kalafior
W ciągu dnia 1litr wody niegazowanej mineralnej, herbatki ziołowe 3 szkl.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum